Zdrowie

Lasery rewolucjonizują medycynę estetyczną. Bardzo precyzyjnie usuwają zmiany i napinają skórę

Redakcja Cracovian.pl
Maj 12 2016

Poszukiwanie sposobów na zatrzymanie oznak upływającego czasu to nie tylko wyzwanie dla lekarzy, lecz także dla odkrywców z innych dziedzin nauki. Nowoczesne urządzenia wykorzystywane w kosmetologii oraz medycynie estetycznej mają działanie wielopłaszczyznowe i przynoszą spektakularne efekty. Jednym z takich urządzeń są lasery, zwane iskrą młodości.

– Całkowicie nie da się cofnąć czasu, natomiast można spowolnić proces starzenia tak, żebyśmy się starzeli ładnie. Abyśmy patrząc w lustro, dalej widzieli siebie, a nie jakiegoś przerobionego aliena, to jest clou nowoczesnej medycyny estetycznej z wykorzystaniem najnowszych technologii i osiągnięć naukowych – mówi agencji Newseria Lifestyle dr Robert Chmielewski, lekarz medycyny estetycznej, chirurg z Kliniki rClinic.

Dr Robert Chmielewski jako pierwszy w Polsce docenił zalety aparatu Jett Plasma i wykorzystuje go w wielu zabiegach. To aparat przypominający sporych rozmiarów długopis ze specjalną końcówką. W czasie zabiegu wytwarza się na niej iskra. Elektryczne wyładowanie generuje ciepło, które ogrzewa skórę i usuwa schorzenia oraz wszelkie zmiany. Urządzenie sprawdza się między innymi w zabiegach liftingujących.

– Jett Plasma to urządzenie, które pozwala wykorzystać zjawisko plazmy, czyli bardzo mocno rozgrzanego powietrza, które staje się przepuszczalne dla prądu. W wyniku tego między urządzeniem a skórą powstaje iskra otoczona fioletową poświatą, czyli koroną plazmy rozgrzanego gazu. Jett Plasma działa bardzo precyzyjnie na powierzchni 1 mm kwadratowego – tłumaczy dr Robert Chmielewski.

W swoim działaniu to urządzenie podobne jest do aparatów wykorzystywanych do elektrokoagulacji, jednak przy ich użyciu niszczenie tkanek za pomocą wyładowań elektrycznych odbywa się na stosunkowo dużej powierzchni 1 cm kwadratowego. Natomiast Jett Plasma jest bardzo precyzyjna w usuwaniu zmian skórnych lub brodawek i nie uszkadza okolicznych tkanek.

– Urządzenie jest inteligentne, dlatego że jeżeli stosujemy je w celu niszczenia komórek chorobowych, przebarwieniowych czy nawet nowotworowych, to te komórki bardziej przyciągają prąd niż zdrowe komórki, dzięki temu niszczymy tylko zmianę chorobową – wyjaśnia dr Robert Chmielewski.

Wszechstronność tego przyrządu sprawia, że jest on chętnie wykorzystywany zarówno w zabiegach medycznych, jak i kosmetycznych w kilku wariantach.

– Jest wariant kosmetologiczny, kiedy to urządzenie pracuje jak narzędzie emitujące mikroprądy, które zmieniają polaryzację błony komórkowej, czyli napinają tkankę, opóźniają procesy starzenia oraz odwracają procesy zachodzące w komórce i ją odmładzają pod wpływem odpowiednio dobranej siły prądu. Tutaj pracuje również napięcie mięśni mimicznych twarzy i włókien kolagenowych, które wraz z wiekiem nam wiotczeją – mówi dr Robert Chmielewski.

Zastosowanie tego urządzenie daje również efekt liftingu, pomaga w likwidacji pomarszczonych i opadających powiek, niwelowaniu zmarszczek i bruzd nosowo-wargowych czy zwiększeniu napięcia skóry podbródka.

– Przy odpowiedniej technice możemy uzyskać efekt zgrzania lub podgrzania głębokich warstw skóry. Wtedy skóra zostaje podciągnięta, napięta, poprawia się jej jędrność i sprężystość. A w przypadku blefaroplastyki, dzięki temu urządzeniu możemy bardzo precyzyjnie obkurczać skórę, zastępując czasami chirurgię plastyczną – mówi dr Robert Chmielewski.

Leczenie skóry przez wyładowania iskrowe jest całkowicie bezpiecznym procesem. Podczas zabiegu aparatem Jett Plasma nie są wstrzykiwane w skórę żadne substancje chemiczne. Lekarze korzystają jedynie z maści znieczulającej, bo pieczenie i uczucie delikatnego nakłuwania mogą być mało komfortowe.

– Tym urządzeniem można robić różne rzeczy od estetycznych, kosmetologicznych po dermatochirurgię, usuwanie różnych znamion, przebarwień, zamykanie drobnych naczyń. W chirurgii jest wykorzystywane w proktologii, przy usuwaniu blizn, w ginekologii – w odmładzaniu narządów płciowych, w usuwaniu zmian przednowotworowych na szyjce macicy. Jest to bardzo małe urządzenie, ale technologia bardzo przyszłościowa – mówi dr Robert Chmielewski.

Źródło: newseria.pl

 

Udostępnij